wtorek, 24 września 2013

KOŃKURS - WYNIKI

Czas na ogłoszenie triumfatorów naszego małego konkursu. Na wstępie chcieliśmy wszystkim podziękować za zaskakująco liczny udział i nadesłanie tak wielu prac - musimy przyznać, że większość z nich była naprawdę beznadziejna, co bardzo nas ucieszyło. 

A teraz czas na decyzję Jury. Szczerze mówiąc dokonany przez jurorów wybór nie jest zupełnie oczywisty, ale z pewnością stoją za nim jakieś racje (finansowe?).

Za Najgorsze Zdjędcie Boulderowe uznano jednogłośnie fotkę nadesłaną nam przez Panią Olgę. Jury w uzasadnieniu stwierdziło m.in.: To zdjęcie jest nie tylko absolutnie żałosne techniczne, lecz również przerażające pod względem merytorycznym. Nagie pośladki tego pana będą nas nawiedzać podczas każdej przystawki do Monster of Pop. Brrrr, prawdziwie traumatyczne przeżycie. 



Natomiast za Najlepsze Zdjęcie Boulderowe uznano fotkę Pana Patryka o roboczym tytule "Czy te oczy mogą kłamać?" Jury w swoim uzasadnieniu pisze: Wielu osobom to zdjęcie może wydawać się prześmiewcze, jednak nas ujęła jego szczerość. Z przykrością obserwujemy zfejskbuczenie fotografii boulderowej - coraz więcej zdjęć boulderowych staje się podkręconą wersją rzeczywistości, piękny wspinacz na pięknej skale w pięknej pozie. Oczywiście konsekwencją tak kiczowato pojmowanego "piękna" staje się nieznośna ckliwość i banalizacja tego typu fotografii. Wybrane przez nas zdjęcie jest dokładnym zaprzeczeniem tego trendu. Ani specjalnie ładny, ani umięśniony ziomek, z szaleństwem w oczach i krwią na palcach ciśnie balda tak jakby jutro miał nadejść koniec świata. Nie przejmuje się swoją fryzurą, swoimi ciuszkami, liczy się tylko i wyłącznie cyknięcie problemata. To nam się podoba. Dodatkowo to zdjęcie jest nienaganne techniczne i zwyczajnie interesujące, przykuwa naszą uwagę, co jest rzadkością w erze fotografii cyfrowej. 




Obojgu zwycięzcom gratulujemy chwały i wygranych koszulek. Kolejny konkurs już wkrótce, gdyż sądząc po spontanicznej reakcji tego typu zabawy przypadły wam do gustu.

LOCALIST

Takie filmiki boulderowe lubię - zero przegadania, zero efekciarstwa, zero komercji, a za to konkretna dawka boulderingu...


Localist from Marko Kauko on Vimeo.

poniedziałek, 23 września 2013

OSTATNIA PORCJA FOT

Ogłoszenie wyników konkursu już jutro, a zatem czas na ostatnią porcję fot. Na wstępie pragniemy z góry ostrzec osoby o rozemocjonowanej wrażliwości uczestników Krakowskiego Festiwalu Górskiego, aby zaniechały oglądania tego posta i udały się na bardziej ugładzone i skomercjalizowane portale. Po co szarpać sobie nerwy i prosić się o nieprzespane noce.


Najsampierw bardzo złe zdjęcie nadesłanego nam przez Pana Macieja. Jak mawiał Pan Janek Koza: "Wszystko źle"! Parchata rysa, wszechobecne mchy i porosty, skałkowy woreczek związany w pasie, seksi kucyk a la student 1. roku spięty frotką pożyczoną od młodszej siostry, odzież zaaranżowana zgodnie z najnowszymi trendami London Fashion Week w awangardowym zestawieniu "beż na beżu", duża łydka, mały biceps, no i ten wyraz nieznośnej agonii na baldzie o wycenie 3 minus. Całe szczęście, że autor zdjęcia obciął stopy obute w za-duże-o-trzy-rozmiary Triopy. Żałość.  



Następny kadr Pana Maćka jest zgoła odmienny - tym razem mamy ewidentne do czynienia z próbą działalności artystycznej. Egzystencjalna czerń i biel, interesująca kompozycja, dramatyczna poza wspinaczkowa - wszystko jak należy. Martwi nas tylko ten falliczny cień złowróżbnie wiszący na zagubioną w kadrze sylwetką kobiecą. Co też autor chciał nam przez to powiedzieć? Ale może to tylko kwestia naszej nadinterpretacji wynikającej ze zbyt wielu lektur o tematyce gender. Zresztą sami oceńcie czy to zdjęcie kwalifikuje się do miana najlepszego. 



Na koniec wisienka na torcie nadesłana przez Panią Olgę. Nie ma za bardzo co tego zdjęcia opisywać, gdyż jaki jest koń każdy widzi, a w tym wypadku król jest nagi. Jesteśmy oczywiście pod dużym wrażeniem zaangażowania artystycznego włożonego w projekt stworzenia najbardziej odrażającej foty boulderowej. Jednak podejrzewamy, że tak przystojne pośladki mogą jedynie zwiększyć atrakcyjność całego preformance'u, a tym samym obniżyć szanse na zdobycie zaszczytnego tytułu Najgorszego Zdjęcia Boulderowego. Ale o tym kto jest zwycięzcą przekonamy się dopiero jutro... 




   

niedziela, 22 września 2013

JESZCZE WIĘCEJ FOT


No i kolejna porcja zgłoszeń na konkurs:


Na początek zdjątko od Pana Przemka. Niby wszystko ładnie i sympatycznie - rozśmiani boulderowcy, idealny warun, przewieszony balderek, prawie a perfect day. Jednak "prawie" robi różnicę, przecież każdy ziom wie, że to są Ciężki - parchatej jakości piach nad śmierdzącą rzeczką. Bad, very bad.



Następne zdjęcie od Pana Przemka jest dokładnie odwrotne - idealna miejscówka, idealny balder, dynamiczne rozmycie modela podkreślające charakter bani, a jednak zdjęcie robione na długim czasie z ręki jest poruszone, co psuje cały efekt. Znowu kategoria Najgorsze.



Kolejne zdjęcie dostaliśmy od tajemniczego Pana P. i wrzucamy je do kategorii Najlepsze. Poprawny kadr, punkt skupienia ostrości na chwycie, ekspresyjny wyraz twarzy, emocja i walka. Całkiem udana całość.



No a teraz fotki od Pana Piotra Di i od razu widać w nich rękę zawodowca. Co więcej również wysoce profesjonalne zachowanie modela zyskało nasz szacunek. Leśny znany jest z tego, że zawsze potrafi odpowiednio zapozować. Zwróćcie uwagę na precyzyjne i bardzo przemyślane dobranie kolorów odzieży, tak aby dobrze współgrały z nasyconą zielenią tła. Nie ma tu miejsca na żadną improwizorkę. W końcu, jak każdy wie, Leśny zawsze nosi z sobą mały zestawik do make-up aby w przypadku sesji zdjęciowej nie błyszczała mu się za bardzo cera. Szacun zarówno dla fotografa, jak i modela. 



Drugie zdjęcie Pana Piotra trafia oczywiście do kategorii Najgorszych - nie dość, że porażka na Fight Clubie to jeszcze noga urżnięta przez kadr. Jednak jak już wspominaliśmy, nawet w tej pożałowania godnej sytuacji Leśny dalej potrafi zachować się jak pros i wciąż pozuje zachowując imponujące napięcie bicepsa, gdyż boulderowy zawodowiec jest zawsze spięty i czujny.


  

sobota, 21 września 2013

KOLEJNA PORCJA FOT NA KONKURS

Kilka kolejnych propozycji podesłanych przez Was na Końkurs:


Zacznijmy od zdjęć podesłanych przez Pana Patryka. Pierwsze zdjęcie kwalifikujemy do kategorii Najgorszych, a raczej powinniśmy nazwać je Najbardziej Zmarnowaną Okazją. Samo zdjęcie jest bardzo dobre techniczne - przyjemny kadr, imponujący krajobraz Peru (skalny labirynt Hatun Machay), nasycone kolory - jednak wszystko popsuło nieprofesjonalne zachowanie modela, który ubrał się na tę okazję w odzież maskującą i zupełnie zlał się z tłem. Wyobraźcie sobie ile zyskałby ten kadr, gdyby sportretowany boulderowiec miał ze sobą kilka zestawów odzienia do zmiany w zależności od odcienia skały i naturalnego oświetlenia. W tym akurat przypadku ciuszki w kolorze akwamaryna lub innych odcieni błękitu idealnie współgrałyby z wysyconym niebem. A tak wyszła amatorka, wielka szkoda...


Za to drugie zdjęcie Pana Patryka bardzo nam się podoba, choć zapewne w zamyśle autora miało być prześmiewczym prztyczkiem dla kolegi. Jednak nie dość, że jest nienaganne kompozycyjnie (dobre wykadrowane, fajnie skrócona głębia ostrości, etc.) to jeszcze ma w sobie duży potencjał narracyjny. Tylko spójrzcie w te szalone oczy, jakie emocje muszą się kłębić w głowie tego balderowca, jakie stany odmiennej świadomości w tej chwili nawiedzają jego umęczoną duszę. Zdecydowanie kategoria Najlepsze.

    
A teraz kolej na zdjęcie Pana Filipa, który jest przekonany, że jego zdjęcie może wygrać z Najlepszymi. Zapewne wydaje mu się, że połączenie loga ściany na której "wspinają się najlepsi" z jednym z najlepszych pozerów świata wspinaczkowego, czyli Ramonetem, daje Efekt WOW. Niestety nasza opinia jest zgoła odmienna. Logo Reni daje Efekt ŁEHEHE, a Ramonet daje Efekt ZIEEEW, co razem daje dość depresyjną mieszankę. Bardzo złe zdjęcie, bardzo złe...