Na dolnośląskimwspinaniu rozgorzała dyskusja o etyce balderowej. Czy można robić kreski? Jeśli już, to jak wiele? Czy należy je ścierać? Czy zostawienie spleśniałych materaców pod balderem jest OK? Czy należy palić ogniska? Etc. Itd. Itp.
Takie dywagacje to odwieczne gderanie balderowych ekologów. Osobiście uważam, że przy takich dylematach należy kierować się kryteriami natury estetycznej - spleśniałe materace śmierdzą i wyglądają syfnie, jednak śnieżnobiałe kreseczki na skale to już czysta sztuka, więc nie wiem czemu ludzie je ścierają. Tak czy inaczej poniżej macie uproszczoną ankietkę, więc możecie dać swój głos w sprawie kresek. Komentarze również mile widziane.