Pytanie do stałych bywalców polskiego Bleee (czytaj: Adamowa) - jak sprawa wygląda z zakazami wspinania na tej przyjemnej miejscówce? W ostatnią sobotę leśnicy przegonili ekipę koroniarską spod Parapetologa. Niby wszystko odbyło się w przyjaznej atmosferze i bez rękoczynów, ale szczerze mówiąc po raz pierwszy słyszę o takiej akcji w Adamowie. Czy takie naloty często się zdarzają? Czy może jest to jakieś nowe wzmożenie moralne służb leśnych? Czy dostał ktoś mandat? Czy prowadzone były jakieś negocjacje ze służbą leśną?
Z góry dzięki za odpowiedzi osób lepiej zorientowanych.
Z góry dzięki za odpowiedzi osób lepiej zorientowanych.