niedziela, 19 stycznia 2014

SWEET FOCIE DWA

I kto mówi, że wspinanie nie poszerza horyzontów? Na przykład taki Mocart - dopiero dzięki wspinaniu po raz pierwszy trafił na plażę z prawdziwego zdarzenia. Biedny chłopak, całe dzieciństwo spędził bawiąc się na wałach obronnych Jasnej Góry, a morze znał jedynie z programów edukacyjnych w telewizji śniadaniowej. Jednak wyjazdy boulderowe do najbardziej egzotycznych krajów tego świata (jak np. Francja i Szwajcaria) dały mu szansę nie tylko na cykanie tłustych cyferek, lecz również na poznanie nowych miejsc i kultur.

Na zdjęciu widzicie Mocarta w dzień restowy dumnie prężącego się przed obiektywem własnej komórki. Zwracamy waszą uwagę na profesjonalną pozę modela oraz modne na instagramie rozmycie ostrości. Fotka zapewne błyskawicznie trafiła na celebrytańskie konto Mocata na  fejsie wraz z licznymi hasztagami typu: #bjutiful #piękny # fejsszot #sweet #glamur #me and myself #sea #holidays



Znajdź 10 różnic:


sobota, 18 stycznia 2014

BRABURNERS

Jako zadeklarowani feminiści jesteśmy zdecydowanymi zwolennikami wyzwolonych dziewczyn wspinających się bez biustonoszy. Aby podkreślić powyższą tezę, wklejamy filmik pokazujący walkę o równouprawnienie hiszpańskich balderówek. A muerte!

Uwaga: film należy oglądać do 01:55 - później pojawiają się już na nim jakieś niedogolone, seksistowskie, mizoginiczne samce, a fe!

Penya del Indi, Menorca Boulder from Avismo Films on Vimeo.


TPN

Dostaliśmy od zaprzyjaźnionej redakcji. Ponoć z taką naklejką na desce zamiast 500 zł kary za jazdę poza trasą dostaje się od filanców pochwałę i upominek. Pojeździmy, zobaczymy...


czwartek, 16 stycznia 2014

SWEET FOCIE RAZ

No dobra, let's play. Doszły do nas już pierwsze prace na konkurs na Najlepszą Samojebkę i szczerze mówiąc trochę nas zaskoczyły. Byliśmy przekonani, że na początku dostaniemy fotki największych narcyzów wspinaczkowej erpe. Zamiast tego doszły do nas praktycznie równocześnie, aż dwie fotki skromnego Pana Lessera, który jest wieloma rzeczami, ale na pewno nie narcyzem. Zdjęcia zostały przysłane z dwóch niezależnych źródeł, a więc wygląda na to, że Lessir ma wielu fanów w swoim rodzinnym mieście. No a do tego wiadomo, niezłe z niego ciacho. Poniżej wzmiankowane sweet focie z odpowiednim komentarzem.

Zacznijmy od fotki przedstawiającej Pana Lessira w wersji sexi. Tak, dokładnie tak – to właśnie jest Lessir starający się zrobić tzw dziubek. Hot.




Kolejna fotka z Panem Lesserem jest zgoła inna, gdyż jak przystało na dobrego aktora, Lessir potrafi za pomocą swojej fizjonomii wyrażać wszelkie emocje i stany świadomości. Tym razem widzimy pozornie dramatyczną sytuację, jednak figlarne spojrzenie modela ewidentnie zdradza następującą myśl: „Dobrze, że to lewy bark. Przynajmniej browca będę przechylał bez problemu.” Nie ma tego złego...




Trzecia z nadesłanych prac nie była już tak zaskakująca, gdyż doszedł do nas mem z Wawy przedstawiający największego pięknoducha polskiego wspinania, czyli Boskiego Dave'a. Trzeba uczciwie przyznać, że Dawid K. był prawdziwym pionierem popkulturowego kultu własnej twarzy. Jako prawdziwy mistrz autokreacji, Dave opanował do perfekcji mistyczną umiejętność robienia sobie zdjęć własną ręką z odległości większej niż 10 metrów! Z przykrością stwierdzamy, że ostatnimi czasy obecność Dawida K. bardzo przybladła w branżowych mediach. Pozostała po nim wielka, ziejąca próżnia, której nie potrafią wypełnić nawet największe ega wspinaczkowych celebrytanów.   


KURCZAKI JING JANG

Hmmm, dziwna sprawa. Film pokazujący żenujący poziom wspinania na żenująco parchatych baldach, a do tego żenująco brzydcy faceci i ich żenująco nieśmieszne żarty. Jednak efekt końcowy powala pytę na kolana, no prostu perełka. A wszystko za sprawą inteligentnego i super profesjonalnego montażu. Zdecydowanie jeden z najlepszych filmów wspinaczkowych ostatniej pięciolatki.

Chicken Ying Yang Director's Cut from James Holtom on Vimeo.


niedziela, 12 stycznia 2014

OBLEŚNY FONT

Poważna produkcja poważnych ludzi. Romantyczne plenery, umięśnieni faceci i do tego ta francuska sielanka w tle. Można by powiedzieć, że w końcu doczekaliśmy się polskiej odpowiedzi na "Życie Adele"... Po prostu bouldering bromance. Gorąco polecamy.


fONt from OblesnyDziad on Vimeo.

sobota, 11 stycznia 2014

KOŃKURS 2 - SAMOJEBKA



Słownik oksfordzki ogłosił, że słowem roku 2013, a zarazem swoistym znakiem czasu jest neologizm „selfie”. Tłumaczeniem tego angielskiego określenia, oznaczającego autoportret fotograficzny wykonany własną ręką, mogą być bardziej swojsko brzmiące „z rąsi”, „sweet focia” lub po prostu „samojebka”. Aby uświęcić ten wyjątkowy sukces, a zarazem pokazać, że morpho jest na czasie i w-ogóle-cool, ogłaszamy konkurs na Najlepszą Samojebkę Wspinaczkową 2013 r.

Zasady są proste: wygrywa osoba, które podeśle najlepszą sweet focię w jakiś sposób powiązaną ze wspinaniem – może na niej widnieć znana w środowisku osoba, tłem może być ściana wspinaczkowa/rejon boulderowy, fotka może również przedstawiać dawanie ze szmaty, etc. itp. Zdjęcie może być wykonane przez was samych (don't be shy) lub też może być ukradzione komuś innemu z fejsbuka (morpho od zawsze zachęca do kradzieży tzw. własności intelektualnej). Zakończenie konkursu i ogłoszenie wyników: 1 lutego 2014 r.

Nagrodą jest koszulka morpho z limitowanej serii Bleau Experience!  






środa, 8 stycznia 2014

KOŃKURS 1

W nawiązaniu do gorącej dyskusji, która przetoczyła się przez Koronę podczas ostatniej sesji treningowej, ogłaszamy mały konkursik dla dziewczyn (i innych kameroamatorów). Otóż grupka Koroniarzy, starająca się urozmaicić sobie czas przy drążku, wdała się w dyskusję na temat tego czy jest w Polsce jakaś wspinająca się laska, która daje ze szmaty. Szybko towarzystwo podzieliło się na dwie grupy. Pierwsza grupa, składająca się głównie z zakompleksionych seksistów i mizoginów, uparcie utrzymywała, że kobieta nie jest w stanie fizycznie dać ze szmaty - po prostu jej słabsze i mniej doskonałe od męskiego ciało nie posiada funkcji podciągnięcia się na jednej ręce. Oczywiście, jak przystało na lewacki klub wspinaczkowy, szybko znalazła się druga grupa bardziej oświeconych adwersarzy, która twierdziła, że zgodnie z ideologią gender, dawanie ze szmaty nie jest związane z płcią biologiczną, a kulturową i że dziewczyny, gdyby tylko chciały dawałyby ze szmaty z łatwością. Jednak na pytanie o konkretne przykłady personalne, te lemingi bez kręgosłupa moralnego nie były w stanie podać żadnych przekonywujących przykładów. Przeczesanie jutjuba też nie dało rezultatów. Czyżby żadna krajowa boulderówka nie dawała ze szmaty? A może jest to tak wstydliwy fakt, że dziewczyny skrzętnie go ukrywają?

Dlatego apel do naszych oświeconych czytelników, a do tego okazja na zgarnięcie dowolnej koszulki by morpho. Każdy/każda, kto podeśle nam skręcony przez siebie filmik pokazujący jak jakaś polska wspinaczka (tak, to jest politycznie poprawny odpowiednik wspinacza) w przekonywujący sposób daje ze szmaty, dostaje od nas wybraną przez siebie koszulkę plus garść atrakcyjnych gratisów.